Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką plików cookies.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.



blog Trzecim Okiem Chcesz być szczęśliwszy – nie porównuj się

Porównywanie się z innymi nie ma sensu. To błędne koło! Obojętnie, w którą stronę pójdziesz czeka się porażka, czy to porównując się w dół (z gorszymi od Ciebie) czy porównując się w górę (z lepszymi od Ciebie). Daj spokój – „za piękny jest świat”!

Porównywanie siebie z innymi unieszczęśliwia nas. Powodem tego jest błędne koło, w którym trwamy. Kręcimy się w kółko, nie mając szans na wygraną.

Zauważ.. porównujesz się z lepszymi od siebie i otrzymujesz informację, że nie jesteś aż tak dobry jak ktoś inny. Starasz się prześcignąć
Pana X. Po pewnym czasie udaje Ci się to osiągnąć. I co? Pytasz siebie czy już jesteś dobry? Nagle uświadamiasz sobie, że istnieje Pan Y, który jest jeszcze lepszy niż Ty i Pan X. Ponownie starasz się pokonać Pana Y, masz wyzwanie. Załóżmy, że Ci się udaje, a wtedy pojawia się Pan Z, potem Pan AA, Pan AB itd..

Zawsze znajduje się ktoś lepszy, mądrzejszy, piękniejszy, bogatszy, bystrzejszy, silniejszy. Zmarnujesz życie goniąc za kimś, a w sumie i tak kiedyś przegrasz.

Gdy porównujesz się z gorszymi od Ciebie na jakiś czas czujesz się dobrze. Oto wiesz,
że istnieje ktoś gorszy w czymś od Ciebie i w sumie nie jest tak źle z Tobą. Przecież są gorsi. Cieszysz się, ale jednocześnie kontrolujesz sytuację, czy oby na pewno Pan X, który jeszcze wczoraj był gorszy od Ciebie, nie okazał się lepszy dzisiaj. Nie dzisiaj, to może będzie lepszy jutro, pojutrze. Stale kontrolujesz sytuację, czy nadal jesteś na swoim miejscu. Co więcej, w pewnym momencie możesz uświadomić sobie fakt, że to niewiele znaczy, że jesteś lepszy od Pana X, ponieważ on jest w tym kiepski, a jest bardzo wielu, którzy są lepsi od Ciebie i od Pana X. Pierwsze zadowolenie z faktu, że byłeś od kogoś lepszy nie wystarcza Ci już do tego, aby być szczęśliwym. Wyznaczasz sobie cel i chcesz prześcignąć inne osoby. I tak w kółko. Błędne koło.

Zatem nie porównuj się i bądź szczęśliwszy. Gdy skończysz porównywanie się duża część Twoich problemów zniknie. Czy to, że będziesz od kogoś lepszy czy gorszy ma aż tak duże znaczenie? To przede wszystkim pułapka Twojego umysłu, Twojego ego, które chce poczuć się ważniejsze, lepsze od innych.

Problem z porównywaniem siebie tkwi w tym, że gdy raz zaczniesz porównywać to już znajdujesz się w błędnym kole i stoisz na straconej pozycji, szybciej lub później – nie ma to znaczenia, w końcu przegrasz. A jeżeli swój humor, samoocenę, szczęście uzależniasz nie od samego siebie, ale od tego na ile jesteś lepszy od innych to jesteś de facto więźniem porównywania się. Twoje szczęście jest uzależnione od innych, a nie od Ciebie samego. Wystarczy podać Ci odpowiednio zmanipulowaną wypowiedź, ocenę a zareagujesz tak, jak ktoś będzie sobie tego życzył. Nie daj sobą manipulować, odetnij się od tego.

Przestając porównywać się z innymi odkryjesz, że jesteś szczęśliwszy. Wiele Twoich trosk odejdzie. Nabierzesz energii i siły. Nie będziesz musiał się martwić, czy Pan X już Cię wyprzedził, czy może Ty wyprzedziłeś już Pana Y. Twój dobry humor, samopoczucie nie będzie już zależne od tego, co ktoś zrobił, powiedział. Przestaniesz wiele rzeczy kontrolować niepotrzebnie. Przestaniesz marnować swoje siły na z góry przegraną grę. Ciesz się sobą, takim, jakim jesteś, ani lepszym, ani gorszym, po prostu oryginalnym, wyjątkowym. Jesteś własną osobą, z którą Ci jest dobrze, ponieważ nie uzależniasz jej od innych. Stajesz się wolnym mentalnie człowiekiem.

Porównując się z innymi wciąż
nie doceniamy siebie samych. Zawsze ustawiamy się w jakiejś kolejce, pomiędzy jednym a drugim „przeciwnikiem”. Oceniamy siebie poprzez miejsce w tej kolejce. Czy musisz znać swoje miejsce w kolejce, na drabince? Nie musisz.

W dzisiejszym świecie wydaje się, że nie możliwe jest, aby nie być w jakiejś kolejce, oceny w szkołach i na uczelniach, oceny zawodowe w pracy. Tego nie zmienisz, że wciąż będą Cię ustawiać w jakimś szeregu. Chcąc nie chcąc ustawią Cię. Ok., nie zmienisz tego, ale nie musisz przywiązywać do tego wielkiej wagi. Niech sobie ustawiają, wystarczy, że Ciebie będzie to mniej obchodzić. Wysłuchaj czyjegoś porównywania, czy to oskarżenia czy pochwały, przytaknij bądź nie… nie musisz wewnętrznie angażować się w czyjeś porównywanie. Rób swoje.

Wypróbuj to sam. Postaraj się nie porównywać siebie z innymi na jakiś czas. Jeżeli samoistnie przyjdzie do Ciebie chęć porównania, odsuń ją… powiedz sobie, że to nie ważne czy jesteś lepszy czy gorszy. Takie myśli będą często Cię nawiedzały, ponieważ przez wiele lat nic innego nie robisz tylko porównujesz się i całe społeczeństwo porównuje Cię z innymi. Gdy uświadomisz sobie porównywanie – odpuść, nie złość się… po prostu uświadom sobie wtedy, że nie jest to aż tak ważne, że nie ma to sensu, że jesteś zadowolony obojętnie czy jesteś lepszy czy gorszy od kogoś.

- naukowiec


Komentarze - bez konieczności logowania!

Brak komentarzy.