Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką plików cookies.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Cieszymy się, że nas odwiedzasz :)



W stronę Miłości

Jeśli próbujemy zadowolić kogoś kosztem siebie lub jeśli próbujemy zadowolić siebie, kosztem kogoś innego, wtedy pojawia się stres, złość i depresja. Jeśli musi być jakiś przegrany to jest to droga donikąd. Nie ma w niej miłości. Prawdziwa miłość jest radosna i wolna. Prowadzi do szczęścia wszystkich, a nie do bólu czy płaczu kogoś z nas. Jeśli idziemy zarazem w kierunku miłości, radości i wolności to idziemy w dobrą stronę. Dając z miłością otrzymujemy z miłością. Nie ma miejsca za żadne poświęcenie. My nie mamy wrogów, mamy nauczycieli Życia :) Spójrz na wszystkich, wrogów i przyjaciół jak na swoich prawdziwych przyjaciół. Jedni uczą nas tego czym jest miłość, drudzy nas odpytują :) a czasem na odwrót. Podziękujmy im, bo mieliśmy okazję zrozumieć czym jest prawda o Nas. W ten oto sposób pozbywamy się poczucia winy i poczucia krzywdy. One nie są nam już potrzebne, gdy patrzymy na wszystkich przez pryzmat miłości.


-------


Nigdy nie robimy kroku wstecz na naszej drodze wzrostu. Czasem może się wydawać, że czegoś się oduczamy, lecz tak naprawdę ta baza była nam wcześniej potrzebna, by móc nauczyć się czegoś innego.

Spójrzmy na lekcję Atiszy (atisa). Najpierw poznał pustkę, potem bierną miłość, na końcu zaś miłość aktywną. To była jego droga, by zrozumieć, że ostatnim krokiem jest aktywna miłość. Tak, samo jak Budda, który powrócił do swoich braci. Te drogi jednak zostały już przebyte, my nie musimy podążać całą ścieżką, bo ona została już poznana, a dzięki niej widzimy, co jest tą właściwą ścieżką. Nie musimy odwlekać poznania tego, ponieważ już ktoś inny zrobił to za nas. Kroki wstecz ważne były jedynie dla tego, który szedł tą ścieżką. Dla nas ważny jest powielenie efektu, a nie drogi. Efektem zaś jest aktywna miłość. Tego samego również uczy Jezus.

Komentarze - bez konieczności logowania!

Brak komentarzy.