Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką plików cookies.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.



blog Trzecim Okiem Życie jest ciągłą zmianą

Nasze życie ciągle się zmienia. Cały czas towarzyszą nam nowe wydarzenia, nowe osoby, wszystko wokół nas nieustannie się zmienia. Czy jesteśmy w stanie przeciwstawić się temu? Czy warto? Czy nauka może nam pomóc w tym, aby przygotować się na wszelkie zmiany w naszym życiu? Nie, a przynajmniej nie do końca. Jedynie, co możemy zrobić to zaakceptować fakt, że nic nie jest dane raz na zawsze.

Świat zmienia się – w zależności od perspektywy – nieubłaganie, gdy znajdujemy się w „dobrym” dla nas okresie i na szczęście, gdy zalewa nam masa problemów i kłopotów. Nic nie jest pewne, nic nie jest stałe w naszym życiu. Wydaje nam się, że pewne rzeczy będą zawsze, np.: nasz ukochany
wiecznie będzie przy nas, wiecznie będziemy bogatymi ludźmi, wiecznie będę miał dobrą pracę. Jednak przyszłość nie jest znana, wszystko dookoła zmienia się. Ukochany odchodzi lub umiera, źle inwestujemy, zmieniamy pracę lub ją tracimy.

Niczego w życiu nie można być pewnym – niczego…. Chociaż jak mówił klasyk:

„ W życiu pewne są tylko dwie rzeczy – śmierć i podatki” (Benjamin Franklin)

Co do podatków – różnie bywa, możemy przecież nic nie zarabiać, więc nie będziemy ich płacić, a śmierć – według różnych religii– śmierć to także zmiana. Całe nasze życie polega na dostosowywaniu się do nowych sytuacji, do nowych osób, do nowych miejsc, do nowego stylu życia, do nowinek technicznych. Nie jesteśmy
w stanie sprawić, by nie było zmian.

Jedne zmiany bardziej inne mniej nas intrygują. Niektóre wymagają od nas małego dostosowania, inne wywracają nasze życie „do góry nogami”. Czy możemy przeciwstawić się temu? Czy możemy zapobiec temu, aby zmiany nie były dla nas zaskoczeniem?

Nauka jest próbą zrozumienia otaczającego nas świata, zrozumienia praw rządzących nim oraz próbą przewidywania tego, co się wydarzy. Nauka, jak do tej pory (choć pewnie za 300 lat sformułowanie to będzie śmieszne) odkryła wiele tajemnic, jakie niesie ze sobą świat i życie. Jesteśmy coraz lepiej przystosowani do otoczenia, wiemy więcej, więcej znamy zależności przyczynowo-skutkowych. Ale to kropla w morzu. Jak wiele jest do odkrycia tego nikt nie wie i nigdy nie będzie wiedział.

Niestety… naukowcy nie wiedzą zbyt wiele! Nie wiedzą nawet 1% wszystkiego, co można wiedzieć. Świat jest nieskończony, zatem nie możliwe jest to, abyśmy kiedykolwiek poznali 1% wszystkiego.

Zauważcie, gdy ludzkość odkrywa lek na jakąś chorobę, bakterię, wirusa za chwilę pojawia się nowy szczep bakterii, nowy wirus, nowa choroba.. to nieustanna walka… natury z naukowcami. Walka ta, dopóki istnieje ludzkość będzie trwała – może zmienią się definicje, może to już nie będą bakterie czy wirusy, ale dalej będziemy ścigać się z naturą o zrozumienie jej praw, a natura będzie dalej nam uciekać. Dziś jesteśmy chorzy – jutro będziemy zdrowi, pojutrze znów chorzy. To trochę tak jak z wirusami komputerowymi. Tworzone są nowe wirusy przez hakerów – następnie tworzone są oprogramowania antywirusowe, aby chronić komputer przez tymi wirusami – następnie tworzone są inne wirusy itd… ciągła „zabawa”.

Fizycy odkryli, że świat pozostaje w ciągłym ruchu. Nawet materia, coś, co wcześniej uważano za coś obiektywnie stałego znajduje się w ciągłym ruchu. Teorie fizyczne głoszą, że materia jest tylko złudzeniem. Analizując cząsteczki elementarne naukowcy doszli do wniosku, że nic nie stoi w miejscu, zawsze występuje ruch.

Czy możemy opracować jakiś sposób, który nie pozwalałby zaistnieć jakimkolwiek zmianom w naszym życiu? Nie, nie możemy – nigdy nie wyjaśnimy wszystkiego i nigdy nie będziemy wystarczająco dobrze przygotowani na przyszłość. Co możemy zatem zrobić?

Jedynie co możesz to zaakceptować fakt, że wszystko się zmienia dookoła nas. Całkowita akceptacja na nieuchronną zmianę powoduje, że żyje (psychicznie) nam się o wiele lepiej. Skoro nie możemy nic z tym zrobić to musimy to zaakceptować. Podjęcie walki to jak walka z wiatrakami – nie uda się a my będziemy wariować. Możemy nieustannie próbować tak ułożyć nasze życie, abyśmy mieli wszystko pod kontrolą, ale i tak przyszłość pokaże nam, jak bardzo
idiotyczny był to z naszej strony zabieg. Cofnij się pamięcią o kilka lat i przypomnij sobie, co wtedy myślałeś, co chciałeś, co się zmieniło w Twoim życiu? Zapewne bardzo wiele rzeczy się zmieniło, myślisz już inaczej, to co napawało Cię lękiem wtedy, teraz jest trywialne.

zaakceptuj dziś
Autor: Chistian Lambert [CC-BY-2.0 (http://creativecommons.org/licenses/by/2.0)]

Zaakceptuj fakt, że prędzej czy później wszystko się zmieni, a nie będziesz marnował swojego życia na ciągłe zamartwianie się. Zobacz, jeżeli nie akceptujesz faktu, że wszystko prędzej czy później się zmieni – ciągle zamartwiasz się. Ciągle analizujesz w głowie, co zrobić by tak nie było, aby pewne rzeczy były stałe w życiu. Wynajdujesz nowe metody, nowe sposoby, ograniczasz siebie, swoich bliskich. Życie zaczyna tracić swój urok – zamiast się cieszyć życiem, tracisz je na lęk. Lęk przed zmianą.

Jedyną drogą jest akceptacja tego, że nic nie jest dane nam raz na zawsze, tego, że wszystko może się zmienić, choćby nawet za godzinę. Nie masz na to prawie żadnego wpływu. Nie przejmuj się zatem i ciesz się tym co jest teraz. Skoro nie możesz nic zrobić, nie możesz nawet przewidzieć co się stanie to pozostaje Ci jedynie zaakceptować to i cieszyć się tym co jest.

Rozmowa taty z 4-letnim synkiem:

„ - Tata, spójrz, pomarańczowe niebo (blask miejskiego światła odbijał się od chmur)…
i co my teraz zrobimy?
- Musimy to zaakceptować! :)„

- naukowiec

Komentarze - bez konieczności logowania!

Brak komentarzy.