Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką plików cookies.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

„Organs-on-Chips” wyzwoleniem dla zwierząt laboratoryjnych

Naukowcy z Wyss Instytute, wraz z wielodyscyplinarnym zespołem współpracowników, opracowali mikroczipy, które stanowią swoistą mikroarchitekturę żywych narządów ludzkich oraz odwzorowują ich funkcje w organizmie, jak na przykład płuca, serca czy jelit.

Mikroczipy te nazwano ”Organs-on-Chips” i niewątpliwie stanowią krok milowy w testowaniu i badaniu leków oraz obserwacji reakcji komórek ludzkich, które znajdują się poza ciałem. Każdy mikroczip składa się z elastycznego polimeru wielkości zwykłej pamięci przenośnej, który zawiera otwarte mikrokanaliki pokryte żywymi komórkami ludzkimi a które potem wypełnia się płynami. Transparentność mikroczipów pozwala na swobodny wgląd w wewnętrzne funkcjonowanie narządów ludzkich.

Zastosowania i korzyści, jakie płyną z potencjalnego użycia chipów, mogą być nieocenione dla rozwoju medycyny i dziedzin pokrewnych. Przede wszystkim, „Organs-on-Chips” stanowią alternatywę dla testów na zwierzętach, które coraz częściej wykazują inne reakcje niż ludzie na zaaplikowaną chemię. Mogą bezpiecznie i skutecznie testować działanie nowych leków, kosmetyków oraz toksyczność chemikaliów. Mogą również pomóc w opracowaniach nowych szczepionek i leków w walce z bioterroryzmem.

Proponowane ciekawostki



Komentarze (0)

Brak komentarzy.