Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką plików cookies.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Plaster zamiast igły?


Prace nad opisywaną technologią trwają już od ponad 4 lat i być może już niedługo nasze dzieci zamiast igły dostaną niewielki plasterek ze szczepionką lub jakimkolwiek innym lekiem.

Zgodnie z założeniem, plasterki posiadają szereg mikroskopijnych igieł, które mogą wniknąć w skórę na tyle głęboko, by rozpuścić i dostarczyć szczepionkę, nie powodując żadnego bólu. Nie pozostawiają niebezpiecznych ostrych odpadów i mają być tańsze od znanych nam igieł iniekcyjnych, a co najważniejsze, mikroigłowe szczepienia są znacznie trwalsze niż głębsze zastrzyki dostarczone przez strzykawkę. Ponadto, aplikacja plastra nie wymaga nadzoru lekarza ani medycznego wykształcenia.
Plastry mogą zostać przyklejone na każdy odcinek skóry a ich obszar aktywny składa się z szeregu maleńkich igieł, które mają zaledwie 650 mikrometrów długości. W momencie aplikacji, mikroigły penetrują górną warstwę skóry, lecz nie na tyle głęboko, aby aktywować wszystkie receptory bólowe. Zbudowane są z nieszkodliwego rozpuszczalnego polimeru połączonego z liofilizowaną szczepionką.

Proponowane ciekawostki



Komentarze (0)

Brak komentarzy.