Nasze życie jest takim, jakim uczyniły je nasze myśli. Marek Aureliusz

Radzenie sobie z obawą

Z obawą radzimy sobie na dwa sposoby, które zachodzą jednocześnie, mianowicie przyjęcie pozytywnej myśli i odrzucanie negatywnych. To myśl, która uspokaja leczy postrzeganie swojego zdrowia. Gdy zaczynamy wierzyć w swoje zdrowie wtedy faktycznie postrzegamy je. Tym, co uzdrawia jest pozytywna myśl.

Powtarzanie pozytywnej myśli ma jedynie zastosowanie w przypadku, gdy wymagana jest naprawa błądzącego umysłu. Gdy umysł zostaje uleczony przestaje mieć zastosowanie lecznicze, a przebranżawia się na świadomość szczęścia. Ludzie na ogół w różnego rodzaju okazjach okolicznościowych, jakie obchodzą najczęściej życzą sobie zdrowia. A zatem przyjęcie zdrowia skutkuje przyjęciem szczęścia do siebie. Taki proces również postrzegamy wtedy, gdy czujemy się w pełni sił tuż po przebytej chorobie.

Przyjęcie myśli i zaufanie naprawionemu umysłowi o jej poprawności jest najskuteczniejszą metodą radzenia sobie z obawą. Mając na uwadze dowód w postaci efektu placebo, o czym było napisane w jednym z wcześniejszych artykułów, który jest obserwowany w większości badań medycznych łatwo jest nabyć naukowego przekonania do prawdziwości tej tezy. Efekt placebo pokazuje, że przyjęcie pozytywnej myśli przez pacjenta uleczyło go z choroby. Takie przypadki są obserwowane w większości badań medycznych.

Przyjęcie pozytywnej myśli lub mówiąc inaczej uwierzenie w to, że jest się zdrowym, nabycie przekonania płynącego z naprawionego umysłu, który poznał proces choroby i zdrowia i jest w stanie podjąć samodzielnie decyzję o tym, aby uznać się za zdrowego, tym się dzielić, a opinii przeczące jego zdrowiu nie przyjmować do umysłu jako prawdziwe lub możliwe.

Inne techniki uspokajania się, które nie są oparte na myśli lecz na jakiejś innej technice relaksacyjnej do pewnego stopnia wspomagają proces przyjęcia pozytywnej myśli, aczkolwiek decyzję i tak ostatecznie podejmuje umysł. Nierozwiązane sprawy powracają do umysłu, ponieważ pochodzą z części umysłu, która działa błędnie i wymagają naprawy. Dopóty nie zostanie przyjęta przez umysł naprawa dopóty umysł będzie błądził. W przypadku postrzegania choroby taką myślą naprawczą jest: jestem zdrowy / jestem zdrowa.

Proces odchodzenia od obawy uzależniony jest jedynie od tego, na ile ktoś chce od niej odejść. Umysł to nie jest miejsce fizyczne, gdzie pozornie można kogoś zmusić do lepszych warunków życiowych niż ma obecnie. Umysł musi chcieć pozytywnej myśli, aby mogła ona zostać przyjęta przez niego. To umysł decyduje, co uważa. Umysłu nie można zmusić do przyjęcia pozytywnej myśli, jeśli jej nie chce. Jednakże umysł można do niej przekonywać oraz przedstawiać jej pozytywne skutki, jakie niesie ze sobą.

Dlatego też dzielenie się pozytywną myślą w spokojny sposób stanowi tak skuteczną technikę pomagania sobie nawzajem w procesie budzenia umysłu do bycia zdrowym, ponieważ odzwierciedla naprawiony umysł.