Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką plików cookies.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zawsze są trzy uda. Uda się albo się nie uda... Ale na pewno się Uda :)

Leczenie objawów ogólnie

Paliwem postrzegania choroby jest obawa "pacjenta" o to, że czynnik "wywołujący" może mieć wpływ na jego zdrowie. Dopóty "pacjent" nie wierzy obawie, dopóty nie postrzega choroby. Postrzeganie choroby utrzymuje się dotąd, aż "pacjent" nie uwierzy w skuteczność przyjętego leku, a co za tym idzie przyjmie, że choroba nie stanowi już dla niego zagrożenia. W ten sposób "pacjenci" przestają postrzegać fakt, że ich własny umysł jest ich najlepszym lekarzem. Całe postrzeganie choroby postępuje poprzez obawę o ja. Jeżeli umysł postrzega zagrożenie tym samym staje się podatny na postrzeganie objawów choroby.

Najważniejszym czynnikiem w procesie leczenia postrzegania własnej choroby jest przyjęcie założenia, że choroba nie stanowi zagrożenia dla "pacjenta". Odsunięcie obawy o ja, sprawia, że "pacjent" zaczyna postrzegać poprawę zdrowia ciała.

W tym momencie pacjent postrzega jeszcze objawy choroby, aczkolwiek o słabszym nasileniu. Dalszy proces leczenia oparty na psychoimmunologii polega na tym, aby obawa o ja "pacjenta" nie wzrastała wraz z postrzeganiem objawu choroby. Postrzegany objaw przestaje mieć zagrażające znaczenie i przestaje być postrzegany, a pacjent postrzega własne zdrowie.

Podejście medycyny umysłowej pokazuje, że postrzeganie choroby może być naprawione w postrzeganie zdrowia poprzez nie przyjmowanie obawy o własne zdrowie.