Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką plików cookies.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

ADHD


Krzysiek ma 10 lat, jest uczniem czwartej klasy szkoły podstawowej. To jest historia bardzo aktywnego chłopca.

Godzina 7.00, Krzysiek za pół godziny musi wyjść do szkoły. Nie ma dużo czasu. Powoli je śniadanie, jednocześnie przegląda komiks, gra na telefonie komórkowym. Jego mama pyta go, czy jest przygotowany do szkoły, Krzysiek nie słucha. Robi kilka rzeczy naraz, ale na żadnej nie może się skupić. Plecak niespakowany, czas mija. Mama robi mu kanapki do szkoły, szuka książek i zeszytów potrzebnych na lekcje. Wszystko porozrzucane po pokoju, flamastry, podręczniki, więc go pakuje. Jak co rano, sytuacja się powtarza. Pewnie znowu Krzysiek się spóźni do szkoły, jeżeli mama go nie podwiezie. 7.25 a on nie wypił jeszcze herbaty. Wreszcie wsiada do samochodu, mama prowadzi, on zmienia stacje w
radiu, gra na komórce, otwiera okno, przygląda się otoczeniu.

Sytuacja w szkole. Krzysiek wbiega do klasy, jednak kilka minut po rozpoczęciu lekcji. Język polski. Nawet nie przeprasza nauczyciela za spóźnienie, biegnie do swojej ławki, po drodze rozrzucając książki innych dzieci. Wyjmuje wszystko, co ma w plecaku, zaczepia kolegów. Nauczyciel zwraca mu uwagę, na chwilę Krzysiek próbuje się skupić, czyta, słucha przez pięć minut. Lekcja go nudzi, więc robi samolocik z kartki papieru i rzuca w kolegów. Upomniany przez nauczyciela przestaje na chwilę. Mija godzina, czas na przerwę. Krzysiek biegnie na korytarz, skacze, chce zachęcić kolegów do zabawy w berka. Koledzy go lubią, choć często męczy ich zachowanie chłopaka. Dzwoni dzwonek, kolejna lekcja. Matematyka, to jedyny przedmiot, jaki Krzysiek lubi, potrafi się skupić na rozwiązywaniu zadania nawet przez kilka minut, często sam się zgłasza do odpowiedzi. Miałby lepsze oceny, gdyby nie zapominał o pracach domowych i nie przerywał wykonywania ćwiczeń w połowie.

Z opisu widać, że Krzysiek jest wyjątkowo aktywny, o wiele bardziej od kolegów. Ma problemy ze skupieniem się na jednej rzeczy, robi kilka rzeczy naraz. Ten zestaw objawów to charakterystyka zespołu nadpobudliwości ruchowej, znanego jako ADHD. W Polsce używa się dwóch nazw określających ten zespół. Nazwa amerykańska, ta najbardziej popularna to właśnie ADHD (Attention Deficit Hyperactivity Disorder), czyli zespół nadpobudliwości psychoruchowej z zaburzeniami koncentracji uwagi. Druga nazwa, europejska to zespół hiperkinetyczny lub zaburzenia hiperkinetyczne (Hyperkinetic Disorder). ADHD można podejrzewać, gdy te objawy występują minimum przez pół roku.

Dokładna charakterystyka objawów znajduje się w DSM-IV, czyli klasyfikacji zaburzeń psychicznych Amerykańskiego Towarzystwa Psychiatrycznego oraz w ICD 10- Międzynarodowej Statystycznej Klasyfikacji Chorób i Problemów Zdrowotnych.

Na zespół nadpobudliwości w obu klasyfikacjach, składają się trzy czynniki: nadruchliwość, brak koncentracji i impulsywność.

Nadruchliwość to, jak w przypadku Krzyśka, ciągły ruch, bieganie, skakanie, kłopoty z pozostaniem na miejscu, gdy wymaga tego nauczyciel, gadatliwość. Chłopak nie potrafi odpoczywać i spokojnie się bawić, jest w ciągłym ruchu. Dzieci z ADHD nie umieją siedzieć spokojnie, cały czas muszę kopać, machać rękoma, bujać się na krześle itp.

Drugi komponent ADHD to brak koncentracji, czyli kłopoty ze skupieniem się. Dziecko nie potrafi skoncentrować się na jednym zadaniu przez dłuższy czas. Rozprasza się pod wpływem zewnętrznych czynników. Nie zauważa szczegółów. Polega to też na częstym niekończeniu zadań, nawet w sytuacji, gdy potrafi je wykonać (lekcja matematyki). Objawia się głównie "bujaniem w obłokach", co sprawia wrażenie, że dziecko nie słucha, gdy się do niego mówi (jak Krzysiek przy śniadaniu nie zwracał uwagi na mamę). Brak koncentracji to także zapominanie o codziennych czynnościach,
nawet tych najprostszych, jak spakowanie plecaka do szkoły. Dziecko unika nielubianych czynności, które wymagają wysiłku umysłowego (np. odrabiania lekcji). Brak skupienia przejawia się też gubieniem przedmiotów.

Impulsywność to inaczej działanie bez zastanowienia. Dziecko od razu, gdy tylko "wpadnie mu pomysł do głowy" go realizuje. Nie zastanawia się nad skutkami. Nie postępuje jak osoba bez zespołu nadpobudliwości. Osoby bez ADHD, gdy przyjdzie im pomysł do głowy, najpierw się zastanowią, czy jest dobry, zrobią tzw. "stop klatkę", pomyślą o skutkach i dopiero podejmą decyzję, czy warto go realizować i jeżeli dojdą do wniosku, że warto, to go wykonują. Natomiast u dziecka z ADHD proces od pomysłu do wykonania jest o wiele krótszy. To po prostu pomysł i natychmiastowa jego realizacja. Nie ma stadiów pośrednich. Impulsywność to kłopoty z zahamowaniem reakcji. Wyrywanie się do odpowiedzi, nawet gdy się jej nie zna, czy odpowiadanie na pytania jeszcze przed ich ukończeniem, kłopoty z czekaniem na swoją kolej w zabawach, problemy z czekaniem na nagrodę, częste przerywanie i przeszkadzanie innym to właśnie przykłady zachowań impulsywnych.

Pierwsze symptomy ADHD pojawić się mogą (jak twierdzi większość źródeł) już przed drugim rokiem życia. Dziecko jest nadmiernie ruchliwe, nadmiernie płaczliwe, drażliwe, potrzebuje mniejszej ilości snu od rówieśników. Najczęściej najłatwiej zauważone zostają, gdy dziecko pójdzie do przedszkola, czy szkoły, wtedy pojawia się więcej problemów. Już można zaobserwować zaburzenia koncentracji uwagi. Gdy dziecko ma więcej obowiązków, musi zajmować się rzeczami, które go nie interesują, jak nauka czy odrabianie lekcji. Dziecko ma trudności w przestrzeganiu obowiązujących reguł i norm panujących w grupie, występują kłopoty w relacjach społecznych. W okresie dojrzewania, na typowe problemy związane z wiekiem dorastania, nakładają się wszystkie trudności wynikające z ADHD. Pojawia się nasilony bunt przeciwko otoczeniu, łamanie norm i zasad, występują problemy emocjonalne, ryzyko depresji jest większe.

Dane wskazują, że ok. 50-70% osób wyrasta z ADHD w dorosłych życiu. Mogą pozostać objawy dekoncentracji, czy nadruchliwości, ale potrafią im przeciwdziałać.

Biorąc pod uwagę statystykę, ADHD występuje u ok. 3- 9% dzieci. Około sześciu razy częściej u chłopców. Dane polskie wskazują, że zespół nadpobudliwości pojawia się u ok. 6% dzieci, u chłopców ok. 9%, u dziewczynek zaś ok. 3%. U chłopców obserwować można głównie nadaktywność i zachowania impulsywne, a u dziewczynek - problemy z koncentracją uwagi.