Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką plików cookies.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Atrybucje

Atrybucja to „sposób, w jaki wnioskujemy o powodach różnych zachowań ludzi”[1].

Po drodze do sklepu widzisz Ewkę (twoją sąsiadkę), która krzyczy na swoją ośmioletnią córkę Zosię. Co sobie myślisz? Jakie zadajesz pytania? Czy być może zastanawiasz się nad tym, dlaczego krzyczy na swoje dziecko? Czy dlatego, że coś przeskrobało, czy po prostu puściły jej nerwy po męczącym dniu w pracy? Jeżeli stwierdzimy, że wyładowała ona bezpodstawnie na córce swoją złość, to nasze wyobrażenie o niej będzie inne, aniżeli w chwili, gdy dowiemy się, że Zosia popchnęła
koleżankę w szkole, wskutek czego ta rozcięła sobie głowę.

To właśnie sposób, w jaki ludzie odpowiadają na pytanie: „dlaczego?”, leży w kręgu zainteresowania teorii atrybucji.

Jednym z pierwszych osób, które podjęły w swych badaniach i twórczości problematykę atrybucji był Fritz Heider. Wspomniany autor był ciekaw, dlaczego komuś coś wydaje się sensowne oraz w jaki sposób człowiek dochodzi do takiego a nie innego wniosku. F. Heider stworzył niezwykle prostą dychotomię: gdy próbujemy określić dlaczego ludzie zachowują się w określony sposób możemy odwołać się do ich dyspozycji (wtedy mamy do czynienia z atrybucją wewnętrzną) oraz do sytuacji (wtedy mamy do czynienia z atrybucją zewnętrzną)[2].

Możesz stwierdzić, że zachowanie Ewki jest spowodowane jej wybuchowym charakterem, osobowością lub brakiem umiejętności wychowawczych (atrybucja wewnętrzna). Możesz również przyjąć, że zachowanie sąsiadki było spowodowane jakąś konkretną sytuacją (np. przejawem agresywnego zachowania Zosi w stosunku do koleżanki). Jednakże, jeśli zwrócisz uwagę, zauważysz, że twoje wyobrażenie na temat sąsiadki znacznie różniło się w zależności od poczynionej atrybucji. Dokonując atrybucji wewnętrznej, spostrzegasz Ewkę negatywnie – jako osobę nieopanowaną, impulsywną, która nie potrafi poradzić sobie z własnymi emocjami i wyładowującą swą złość na dziecku. Z kolei, jeśli dokonasz atrybucji zewnętrznej, wówczas nie dowiesz się o Ewce zbyt wiele, gdyż prawdopodobnie wielu ludzi na jej miejscu, postąpiłoby dokładnie tak samo.

Na myśl przychodzą mi moje dwie sąsiadki – Hanka i Marysia. Bardzo się nie lubią. Jak się spotkają, wymieniają zdawkowe „dzień dobry” i chyba nic poza tym. Wiele razy można było usłyszeć, jak Hanka obgaduje Maryśkę i zarzeka się, że „z tą osobą nie chce mieć nic wspólnego”. Ale pewnego dnia, widzę – jak Hanka stoi w progu „marysinych” drzwi, zadowolona, pogrążona z nią w rozmowie…Chyba nie zgadniecie co sobie pomyślałam? Ale to „fałszywa baba”. Cała Hanka, namieszać, namieszać, a potem jak gdyby nigdy nic..” Dokonałam tutaj atrybucji wewnętrznej.

justify;">Harold Kelley sformułował inną teorię atrybucji. Tak, jak jego poprzednik F. Heider zakładał, że tworząc atrybucje, zbieramy informacje, aby wzbogacić osąd, jednakże – uzyskane dane, dotyczą tego, w jaki sposób zachowanie jednostki „współzmienna się wraz ze zmianami czasu, miejsca, osób, które działają i różnych obiektów działania”[4]. Kelley uważał, że proces formułowania atrybucji – w modelu współzmienności, dotyczy następujących aspektów informacji: zgodności (dotyczy zachowania innych osób wobec tego samego bodźca), wybiórczości (w jaki sposób jednostka, której zachowanie chcemy wyjaśnić reaguje na inne bodźce) i spójności (które związane są z częstotliwością, z jaką zachowania między dwoma jednostkami pod wpływem tych samych bodźców powtarzają się w czasie i okolicznościach)[5].

Próbując wyjaśnić zachowanie Marcina (jego rozbawienie) podczas oglądania występu Cezarego Pazury, obserwator weźmie pod uwagę właśnie te trzy rodzaje informacji: Czy wszyscy ludzie są rozbawieni występem Cezarego Pazury? (zgodność), czy Marcin reaguje rozbawieniem tylko na występy z udziałem Cezarego Pazury czy też na wszystkich komików? (wybiórczość) oraz czy Marcin zawsze jest rozbawiony oglądając występy z Cezarym Pazurą? (spójność).

W myśl teorii Kelleya, o jednoznacznej atrybucji będziemy mogli mówić wówczas, kiedy wymienione powyżej źródła informacji złożą się na jeden z dwóch wzorców. Atrybucja wewnętrznej dokonamy w sytuacji, kiedy zgodność i wybiórczość działania są niskie, ale spójność wysoka, z kolei atrybucji zewnętrznej – gdy zarówno zgodność, wybiórczość i spójność są wysokie. W momencie, kiedy zgodność tych elementów jest niska, nie możemy dokonać jednoznacznej atrybucji ani wewnętrznej, ani zewnętrznej. Zazwyczaj wtedy jednostka ucieka się do atrybucji sytuacyjnej.

[1] E. Aronson, T. D. Wilson, R. M. Akert, Psychologia społeczna. Serce i umysł, Wyd. Zysk i S-ka, Poznań 1997, s. 182.

[2] Tamże, s. 182.

[3] Tamże, s. 183.

[4] Tamże, s. 186.

[5] Tamże, s. 187.