Wszystko jest powiązane ze wszystkim innym. Leonardo da Vinci

Wywiad



- Czyli celem jest chwila teraz?

- Dokładnie, idealna chwila teraz. Ludzie dużo mówią, że żyją chwilą, żyją teraz, ale tak naprawdę wcale tak nie jest albo w małym stopniu. Teraz jest stanem bez przyszłości rozumianej tak, jak rozumieją ją w ego-świecie.

- Wyjaśnij proszę....

- Taki, jaki jesteś naprawdę to gdy jesteś w teraz. Idealne teraz to brak przyszłości. Albo masz w głowie teraz albo masz w głowie przyszłość. To jest jeden z tzw. logicznych mostów, idei, które eksplorowane przez uczniów prowadzą do pełnego zrozumienia swojej istoty.

- Nie mogę mieć równocześnie przetwarzać w umyśle teraz i przyszłość, albo doświadczam albo planuję.

- Dokładnie. Jedna z dróg prowadzi właśnie tędy, być dokładnie w tej chwili, która trwa. Jednakże, aby być w niej na maksa, że tak to powiem, czyli stale przebywać w teraz potrzebne jest zrozumienie tego, że to najlepsza nagroda dla nas, jaka może być. To właśnie można określić czymś, co nazywa się zbawieniem. Ono wywodzi się, ze zrozumienia swojej sytuacji i podjęcia wyboru między tym, czy chcemy dalej śnić czy też chcemy się już obudzić.

- Brzmi to ponownie jak scenariusze filmów, np. Vanila Sky czy Incepcja

- To znów niedoskonałe zaprezentowanie pewnej pobudzającej idei, aczkolwiek każda próba przybliża do sukcesu. Przy czym sukcesem nie jest zdobycie czegoś lecz zrozumienie tego, że jest się szczęśliwą, radosną, wolną istotą, która jest wśród takich samych istot/stworzeń, które w idealnym zrozumieniu łączą się w doskonałą jedność, w której panuje uczucie niebotycznie przekraczające odczucie orgazmu w ego-świecie.

- No dobrze, ale co jest zatem ważniejsze, zrozumienie czy być w teraz?

- Jedno zachodzi razem z drugim, jak w poprzednich przykładach. Im bardziej jesteś w teraz tym bardziej masz zrozumienie. Im bardziej rozumiesz tym bardziej jesteś w teraz.

- Czyli mamy dwie drogi? Albo poprzez celebrację tej chwili albo poprzez zrozumienie?

- Dokładnie tak, jedno zachodzi razem z drugim. Każde przybliżenie się do tej chwili, choćby odrobinę daje część zrozumienia. Bez zrozumienia dalej iść nie można. To pułapka ego, jego sposób próby zastosowania teraz dla siebie, aczkolwiek ego i teraz nigdy nie spotykają się ze sobą. Być w teraz to być bez ego, być w ego to być w swojej przeszłości lub przyszłości.

- Jaka to pułapka?

- Ego szatkuje wszystko. Próbuje zawęzić tę chwilę do wybranych momentów świadomości. Dla przykładu ktoś oddaje się medytacji, a gdy nie medytuje jest takim, jakim był przed medytacją, choć nieco uspokojony doraźnie. Bez zrozumienia tego, co dzieje się, medytacja przeradza się w bezsensowne ćwiczenia cielesne. Próbowałeś kiedyś stosować jedną wybraną, opisaną przez kogoś medytację?

- Tak

- I jaki był efekt?

- Trochę męczyłem się, aby robić to regularnie, choć przyznaję, że jak już podjąłem decyzję o niej to czułem się lepiej.

- No właśnie. Medytacja jest piękną drogą do doświadczenia, aczkolwiek bez zrozumienia nie ma ona sensu. Medytacja uspokaja umysł, odgania na moment ego-głosy, pozwala ucichnąć na moment umysłowi. Jednakże osoba, która ją stosuje staje przed dylematem, które w tym momencie stawia przed nim ego. Co zrobić, poświęcać czas np rodzinie, pracy czy też oddać się medytacji. Praca , obowiązki prowadzą do przykucia do ego-świata, medytacja prowadzi do ulgi, jednakże dylemat pozostaje, ponieważ medytacja, w takim ujęciu widziana jest w krzywym zwierciadle. Medytacja rozumiana jest jako poświęcenie swojego czasu na sprawy duchowe. I niektórzy wybierają drogę, którą jest wieczna medytacja w świecie, zostają mnichami różnych teologii.

- Czy to coś błędnego?

- Nie, droga prowadzi blisko prawdy, ale nią nie jest. Pamiętaj, że wybrana droga tylko wskazuje na podjęcie decyzji.

- Wyjaśnij

- Jeśli specjalnie coś robimy bądź czegoś nie robimy w imię czegokolwiek to dalej jesteśmy w śnie, czy nam się to podoba czy nie. Nie można być w teraz pod jakimiś warunkami. Tam się jest bezwarunkowo, po prostu jesteś teraz, bez zamartwiania się o przeszłość czy przyszłość. Po prostu jesteś w teraz i czujesz, że jesteś w domu. Jednakże, aby doświadczenie teraz mogło być bardziej wyraziste dla ludzi, musi nastąpić zrozumienie bezsensowności barier, które sobie postawiliśmy pomiędzy sobą a naszym domem, czyli chwilą teraz.

- Więc po co zrozumienie?

- Abyś przebywał w chwili teraz cały czas, byś nie chciał z niej wychodzić w świat ego. Zrozumienie pomaga być nam na bieżąco w chwili teraz, ponieważ lęki sugerowane nam przez ego nie mają siły już przebicia i nie zakłócają nam naszego szczęścia, spełnienia. O to chodzi w drodze, aby być coraz bardziej w chwili teraz.

- A tym, co nas powstrzymuje przed tym są właśnie nasze obawy?

- Tak, ale one mogą być postrzegane bardzo różnie. Gdy wybiegasz w przyszłość nie ma cie w teraz. Starasz się je poprawić lub zabezpieczyć przed czymś. W każdej z opcji tracisz teraz ze świadomości, a jedynie w teraz jest szczęście wszystkich nas. Na drodze prowadzącej do domu, każdy uczy się tego, aby teraz nie stawiać warunków. Warunki są czasem, który pozbawia nas teraz.

- Jeżeli dobrze zrozumiałem to medytacja jest dobrą wskazówką do tego, czego się uczymy, tak?

- Tak, jest formą przypomnienia ci czegoś. Nie jest niezbędna, lecz dla niektórych pomocna. To tylko forma pomocy. Jeżeli jedna osoba spiera się z inną, co do wyboru odpowiedniej formy, która jest właściwsza to tracimy cały przekaz i koncentrujemy się na walce i na braku miłości. Lękając się o to, która forma jest właściwa, doceniamy formę, zapominając o treści. Ego widzi medytację skokowo, ja widzę ją jako rozszerzenie. Rozszerzaj swoją medytację do każdego zajęcia jakie podejmujesz, gdziekolwiek jesteś, cokolwiek robisz. Nie stawiaj temu warunków, a będziesz w teraz, lecz zrozumienie jest ważne, bo pozwala Ci być w niej cały czas.

- Czyli tylko inteligentni mogą to zrozumieć?

- To nie ma z tym nic wspólnego. Zrozumieją to wszyscy prędzej czy później. To kwestia czasu. Zrozumienie polega na tym, że zdejmujesz z siebie niepotrzebne łańcuchy, twoje łańcuchy, które przykuwają cię do ego-świata. Każdy ma swój bagaż łańcuchów. W praktyce są to po prostu różnego rodzaju powody, wymówki ego, aby nie być w teraz tylko analizować przyszłość lub przeszłość.

- Czyli ego mami nas tym, że powinniśmy coś zrobić, lecz tak naprawdę niczego nie musimy?

- Tak, niczego nie musimy. Wszystko, w dosłowny sposób przyjdzie do nas i będzie wszystko.

- Myślałem, że nic, tak jak mawiał Budda.

- Nic z ego-świata, czyli ze świata błędnych idei krzywdy, cierpienia i bólu a wszystko z prawdziwego domu: miłość, radość, wolność, szczęście

- To czasem wydaje się przykre, że nic z ego-świata nie ma sensu....

- Bo nie widzisz czym jest ego-świat i dlatego tak mówisz. To sposób ego, abyś myślał, że jak przestaniesz się go słuchać to coś stracisz.

- No ale przecież sam powiedziałeś, że nic z ego-świata.

- Czym zatem jest ego-świat, jak nie po prostu zbiorem fałszywych idei, które mamią nas iluzją i wypaczeniem? Pomyśl, że na całe twoje postrzeganie nałożony jest filtr zniekształcający, jak kalejdoskop. Nie widzisz sensu, bo patrzysz w krzywym zwierciadle. Czym jest ego-świat jak nie wypaczoną i błędną oceną tego, co widzisz i spostrzegasz? Niczym więcej. Ego-świat to po prostu zbiór fałszywych idei o tym, co jest. Gdy filtr opadnie, wszystko, co kochasz zostanie, ale będzie widziane inaczej, tak, że będziesz rozumiał wieczne szczęście, w którym znajdujesz się ty i twoi bliscy, a poprzez te szczęście łączycie się w jedność, będąc jedną szczęśliwą jednością umysłową.

- Czyli brak różnic między nami...

- Tak, i to kolejny kamień milowy myślenia ego, bycie wyjątkowym. To również widziane jest w krzywym zwierciadle.

- Dążenie do wyjątkowości wcale nas do niej nie przybliża?

- Tu trzeba zrozumieć, że nie potrzebna jest żadna dodatkowa wyjątkowość, ponieważ każdy z nas jest tak idealnie wyjątkowy, ale w sensie uznania jako istoty. Jesteśmy częściami całego szczęścia, które zapomniały o szczęściu i wytworzyły świat czasu, bo uwierzyły w to, co mówi ego. Każdy ma już maksimum wszystkiego, co najlepsze. po co mieć więcej od kogoś, skoro każdy ma maksa? Po co mieć mniej tylko dlatego, by mieć więcej od innego, skoro z tym kimś innym można mieć maksimum? To nie ma sensu, ale ludzie w takie głupoty wierzą. Tylko to jest bardzo dobrze zakamuflowane przez ego, przez sen. Iluzja wyjątkowości sprawia, że wydaje nam się, że szczęście to wyścig o nie z innymi braćmi, a w rzeczywistości nie ma żadnej rywalizacji, bo każdy ma to, czego tak naprawdę zawsze chciał.

- Ale różnimy się formą.

- Tak, tym się różnimy, ale jedynym celem formy jest prowadzenie do treści. Znajdując treść, czyli to, co nas uszczęśliwia forma przestaje mieć znaczenie. Innymi słowy, gdy jakaś osoba osiągnie zrozumienie sprawy za pomocą jakiejś formy to później forma ta przestaje mieć znaczenie, ponieważ forma zrealizowała cel. To treść jest ważna. 

- W ego-świecie natomiast uważa się, że różnorodność, indywidualizm jest czymś ważnym w rozwoju człowieka...

- W różnorodnej formie nie ma niczego złego. Jak mówiliśmy forma jest indywidualna, dla każdego nieco odmienna. Na poziomie postrzegania ciała widzimy różnice. Są one wynikiem elementów snu, które aktualnie śnimy. I to w tym zabiegu jest piękne, że każdy z nas jest taką samą istotą, aczkolwiek mówienie tego, że jesteśmy różni jest zamykaniem sobie oczu. Tak, jesteśmy różni na poziomie ciała, ale nie na poziomie tego, kim jesteśmy naprawdę. Tam różnice cielesne nie mają żadnego znaczenia, ponieważ ciało nie ma znaczenia. I to właśnie jest kolejna idea, która przyjęta, prowadzi do Domu. Jeżeli, mimo różnic na poziomie formy widzimy jedność na poziomie ducha to idziemy w dobrym kierunku. Każda napotkana osoba jest naszą szansą na przebudzenie. Im bardziej widzimy potencjał takiej osoby, tym kim jest pod fasadą tego, w czym się skrywa tym bardziej budzimy się ze snu o przykrych różnicach

- Przykrych różnicach?

- Celem różnorodnej formy, jaką widzisz w ego-świecie jest zaszczepić w tobie ideę równości między odmiennością form. I to jest piękne. Ego zniekształca nieco patrzenie na to i dopowiada, że indywidualizm jest czymś ważnym. Tak więc, w pewnym momencie trwania czasu, ludzie skierowali się na drogę równości, ale ego wprowadziło do zbiorowego myślenia kult indywidualizmu, konkurencji. To sprawiło, że ludzie nie koncentrują się na właściwym przesłaniu, czyli na tym, że mimo formy jesteśmy braćmi, lecz koncentrują się na formie i wywyższają ją.

- Oceniają formę?

- Tak, ale można na to spojrzeć jako na koncentrację umysłu, myśli na nie tym aspekcie co trzeba. Zamiast wzrastać w jakiejś idei opadamy, słuchając się ego.

- Czyli w tym przypadku należy powiedzieć, że docenienie różnic między nami ma prowadzić do tego, abyśmy widzieli siebie bez nich?

- Tak. Docenienie różnic w formie i ich akceptacja staje się poprawna, gdy widzimy to, jako okazję ku temu, aby przyjąć naprawczą myśl, że mimo, iż na poziomie formy możemy się różnić to na poziomie treści nie ma żadnej różnicy między nami.

- Czy można zatem powiedzieć, że forma przeszkadza?

- Próbowali myśleć i w ten sposób, ale to wyklucza szczęście. Jeżeli traktujesz coś lub kogoś jako swojego wroga przed twoim szczęściem to właśnie jesteś w śnie. Śnisz o tym, że coś Ci przeszkadza, aby być szczęśliwym, podczas gdy poza snem faktycznie taki jesteś. Tak, umysł wymagający naprawy w ten błędny sposób myśli. To jest na szczęście tylko sen i cokolwiek we śnie się śni nie może zamącić prawdzie.

- Czyli można powiedzieć również, że próba osiągnięcia czegoś również jest błędna?

- A czy może być poprawna? To jedynie przedłużanie czasu świadomości swojego nieszczęścia. Ego, zajmując cię dążeniem do celu, sprawia, że gonisz za czymś, co w ogóle nie jest istotne. Prawdziwa droga prowadzi poprzez to, aby usuwać z siebie kajdany blokad, które stoją między nami a teraz. W teraz jest Prawdziwy Ja. Pozbycie się lęku, obawy przed tym, aby żyć w pełni siebie.

- I każdy finalnie będzie robił to samo?

- Zależy jak na to się spojrzy. Pod względem formy różnice pozostaną. Forma jest jedynie wskazaniem tego, że treść głoszona może być na różny sposób. Każdy z nas ma swój indywidualny przekaz, sposób dzielenia się szczęściem na poziomie formy. Jednakże mimo różnorodności formy, one wszystkie wskazują na tę samą treść.

- Każdy na swój sposób wyraża Prawdziwego Siebie?

- Tak, i nie ma w tym nic złego. Wszelkie niezgody między ludźmi wywodzą się z tego, że każdy ma swoją indywidualną ścieżkę do treści, czyli do swojego szczęścia, przeżywania go, wyrażania go, opisywania go. Jednakże każda z nich, będą wyrazem treści wskazuje na treść. Jest tak, że na poziomie formy każdy ma nieco inny bagaż snów, z których ma się obudzić. Poznając treść dzieli się swoją drogą z innymi, aby naprowadzać pozostałych. Ci pozostali nie przyjmują formy bezpośrednio, ale jako wskazanie jak szukać swojej drogi.

- Finalnie, poza formą i tak wszystko sprowadza się do myśli.

- Spróbujmy może nieco przybliżyć to, czym jest ta treść, a czym jest forma w naszej rozmowie.

- Treść to prawda o Tobie, forma to sposób przekazywania tego. Nie ma idealnej formy, bo tylko treść jest idealna. Forma jest indywidualna. W momencie, gdy dana osoba odnajduje swoje prawdziwe szczęście dzieli się treścią na swój sposób.

- Czy każdy się dzieli?

- Każdy się dzieli czymś. Czy oświecony czy nie. Dzielimy się informacjami, wiadomościami. Rozmawiamy ze sobą werbalnie czy niewerbalnie. Jednakże naszą postawą wyrażamy to, co myślimy, co przyjęliśmy za prawdę, że jest. Naszą potrzebą, której ego nie może całkowicie schować jest potrzeba dzielenia, lecz ego czasem mocno ją zniekształca. Nawet bycie lepszym od innych jest wyrazem dzielenia się z innymi. Tej potrzeby z nas nie można wyplenić. Potrzeba dzielenia może przyjmować różną z wypaczonych form, np: bycie lepszym, bycie mądrzejszym, bycie bogatszym itd. Dzielimy się czym, jednakże w tym momencie dzielimy się fałszem, a nie prawdą. Możemy mówić, pokazywać błędnie i obie strony na tym tracą, Ty i twój bliźni. Możemy jednak razem uczyć się dobrze i pomagać sobie nawzajem, wtedy obie strony zyskują. Potrzeba dzielenia się szczęściem jest w każdym z nas, pytanie czy uczymy błędnie czy poprawnie.

- Czyli można powiedzieć, że w każdej rozmowie (niezależnie od formy tej rozmowy) między dwiema osobami czymś się dzielimy. Im bardziej jesteśmy świadomi tym poprawniej się dzielimy?

- Dokładnie tak.

- Ale czy dzielenie nie jest zbędne skoro i tak do szczęścia prowadzi indywidualna droga?

- Dzielenie się jest wyrazem odczuwanej miłości i zrozumienia kim się jest. Dzielenie się swoją formą nie jest zbędne, ponieważ skraca czas nauki. Dzielenie się prawdziwym szczęściem jest naturalną funkcją człowieka. Szczęście ma to do siebie, że aby było pełne musi być dzielone. Omawialiśmy to w momencie rozmowy o bliskich naszych bliskich. Jednakże nawet w ego-świecie próbujemy dzielić się szczęściem w nieudolny sposób. Myślimy na przykład, że nasza droga jest lepsza od innej, bo na przykład mamy więcej pieniędzy. Chwalimy się tym (nawet w formie wyśmiewania "przegranych") i tym samym próbujemy innym wskazać jaka jest droga do szczęścia. Dzielimy się oczywiście w tym momencie fałszem. Próbujemy przekonać, że nasza droga jest lepsza. W tym momencie, niezależnie od formy dowiedziała się od ciebie, jaka jest droga do szczęścia. Ma wybór czy podążać za tym, co powiedziałeś, aby również znaleźć szczęście, o którym głosiłeś, gdy się wywyższałeś; czy też nie słuchać ciebie. Tak więc każdy w jakiś sposób stara się dzielić szczęściem. Nawet całkowita izolacja od innych również jest formą dzielenia się jakąś informacją, że np. być samemu jest dobrą drogą do szczęścia.... itd. Zawsze dzielimy się. Wierząc w fałsz dzielimy się fałszem. Przyjmując prawdę, dzielimy się prawdą.


  1. Po-moc

    1. Numer
    2. Lecący ptak
    3. Loteria
    4. Podryw
    5. Spacer
    6. Spacer
    7. Plany
  2. Po-moce

    1. Kontynuacja drogi
    2. Najważniejsze słowo kluczowe
    3. A My?
    4. Dwie emocje
    5. Najwyższa cudowność
    6. Most między światami
  3. Strefa Weny

    1. Credo
    2. Dzień drogi
    3. Jamais vu
    4. Carpe Diem
    5. Pachnie beztroską
    6. Czym jest rzeczywisty świat?
    7. Czym jest miłość?
    8. Zwrot ku wolności
    9. Barierki we śnie
    10. Źródło
    11. Cześć :)
    12. Ta chwila
    13. Otwarcie
    14. Kolory podstawowe
    15. Doświadczenie
    16. Wywiad
  4. Wywiad

    1. Wprowadzenie
    2. Wywiad cz.1
    3. Wywiad cz.2
    4. Wywiad cz.3
    5. Wywiad cz.4
    6. Wywiad cz.5
    7. Wywiad cz.6
    8. Wywiad cz.7
    9. Wywiad cz.8
    10. Wywiad cz.9
    11. Wywiad cz.10
    12. Wywiad cz.11
  5. W Stronę Pojednania

    1. Zwycięski remis
    2. Most Bridge
    3. Nasze Wspólne Wsparcie
    4. Odnajdując tożsamość
    5. Postrzeganie piękna
    6. Jesteś zdrowa Jesteś zdrowy
    7. Perpetuum mobile