Eszkola

Makdonaldyzacja

Makdonaldyzacja jako termin wywodzi się od założonych przez Raya Kroca barów szybkiej obsługi nazwanej później McDonaldem. Dynamika i zakres rozwoju tej organizacji, która dzisiaj dotarła do każdego zakątku świata ze swoim niemal identycznym menu w każdej placówce. Takie same są również składniki, proces obsługi, tabele kaloryczne, wygląd, symbol, nazwa. McDonald stał się nie tylko marką numer jeden wśród barów szybkiej obsługi, ale tak naprawdę redefiniował samo pojęcie marki, a także zrewolucjonizował wiele obszarów rozwoju gospodarczego. Wpływ, jaki rozwój McDonald’ów wywarł na wiele branż został ujęty terminem makdonaldyzacji po raz pierwszy przez Georg’a Ritzer’a. Użył tego pojęcia w opisie dzisiejszego społeczeństwa, które napędzane takimi elementami jak sukces, skuteczność, materializm, aktywność, postęp i wolność dążą do globalnego ujednolicenia. Stało się tak w przypadku barów szybkiej obsługi, które gwarantują dokładnie to samo jedzenie, podane w takim sam sposób w każdym zakątku świata, a rozlało się na wszystkie inne branże, np. edukację, opiekę zdrowotną, podejście do wypoczynku, do pracy, podróży. Coraz więcej obszarów naszego życia przejmują zautomatyzowane proceduralne korporacje i nawyki. 
Makdonaldyzacja więc, ujmując najprościej, jest globalnym zbiurokratyzowaniem jakiegoś elementu życia. Stworzeniem ogólnoświatowej kultury, najdalej posuniętym zautomatyzowaniem, ujednoliceniem. 

Omawiając makdonaldyzację nie sposób nie wspomnieć o praojcu opisania tego zjawiska. Wydaje się, że pewnego rodzaju antycypacją tego co George Ritzer nazwał Makdonaldyzacją było to, co Max Weber opisał pod pojęciem biurokratyzacji i racjonalności. W swoich rozważaniach dowodził on konieczności zautomatyzowania, zbiurokratyzowania działalności ludzkiej. Wysuwał tutaj kilka głównych przyczyn, po pierwsze biurokratyzacja miała wnieść większą wydajność ze względu na proceduralność i brak konieczności szukania rozwiązań. Kolejnym czynnikiem była łatwość efektywności pracy danego pracownika, powtarzalne, proceduralne zadania dają się łatwo ocenić. Wreszcie Weber dowodził potrzeby przewidywalności w społeczeństwie, co miało zapewnić zbiurokratyzowanie. Wreszcie sam Weber, praojciec makdonaldyzacji wiązał z biurokratyzacją wiele obaw. Chociażby to, co nazywał nieracjonalnością racjonalności, a co później niektórzy socjologowie (chociażby Zygmunt Bauman) rozważali  wręcz w kontekście Holocaustu. Skrajnie zmakdonaldyzowane społeczeństwo usystematyzowane w procedurach każdego obszaru życia, ograniczone w swoich rozważaniach jedynie do wyboru dostępnych opcji (np. hamburgera lub cheeseburgera) w ostatecznym rozrachunku nie podejmuje refleksji nad racjonalnością. W ten sposób chociażby Zygmunt Bauman omawiał kwestię Holocaustu, który jako zbiurokratyzowana machina do zabijania odczłowieczyła swoich „pracowników” poprzez procedury i racjonalizację. Holocaust miał wszystkie zasadnicze cechy racjonalizacji i makdonaldyzacji. Przykładowo w skutek prowadzonych badań określono najefektywniejszy sposób zabijania ludzi. Stworzono specjalne statystki i wyliczenia, jaki rodzaj śmierci będzie najbardziej ekonomiczny i taki kazano stosować. Większość elementów było zautomatyzowanych: dostawy pociągami, klasyfikacja na „zdolnych do pracy” itd.

Być może rozważania socjologów łączących makdonaldyzację z holocaustem mogą wydać się dalece niestosowne i niewłaściwe. Jednak dla zachowania obiektywizmu należy wspomnieć o tym, szerokim obszarze rozważań związanych z makdonaldyzacją istniejących przecież w przestrzeni naukowej. Nie pomijając więc zagrożeń i jak się wydaje, realnych niebezpieczeństw odczłowieczenia spowodowanego omawianym zjawiskiem, nie sposób pominąć, że mimo to staje się ono coraz powszechniejsze. Najpewniej dzieje się tak ze względu na konsumpcyjne nastawienie ludzi. 

Reasumując, makdonaldyzacja to zjawisko skupiające się na jak najefektywniejszym i najszerszym zbiurokratyzowanie świadczonych usług lub produkowanych dóbr, mających swój wzór w sieci barów szybkiej obsługi. Do najważniejszych cech tego zjawiska należy zaliczyć:

  • przewidywalność – każdy konsument dostaje dokładnie to samo jakościowo i ilościowo dobro, 
  • efektywność – mechaniczność i proceduralność produkcji powoduje najszybszą drogę do zwiększenia efektywności produkcji dóbr lub świadczenia usług,
  • kalkulacyjność – możliwość opisania wszystkiego cyframi, od wydajności pracowników, przez czas stworzenia produktu, szczegółowe koszty, czas pracy. To w konsekwencji umożliwia stworzenie algorytmów najskuteczniejszej i najtańszej produkcji. 

Wśród zalet makdonaldyzacji należy wymienić:

  • globalny i szybki dostęp do danych dóbr, równość traktowania wszystkich klientów i przewidywalność tego co klient otrzyma, dynamika rozwoju technologicznego.

Wskazując na wady i niebezpieczeństwa należy poza omówionym wyżej najradykalniejszym niebezpieczeństwem wskazać:

  • dehumanizację – odczłowieczenie poprzez patrzenie na człowieka przez pryzmat jego wydajności,
  • zanik wielokulturowości poprzez ujednolicenie otoczenia, usług i produktów,
  • przeakcentowanie wartości sprawności nad wiedzą danego pracownika,
  • możliwość manipulacji ludźmi i stosowania tzw. inżynierii społecznej. 

Makdonaldyzacja choć jest zjawiskiem występującym również w ekonomii, podejmowana jest przez różnych badaczy i naukowców. Z pewnością należy na ten mechanizm patrzeć szerzej i poddać refleksji bilans „zysków i strat” wynikający z automatyzacji i tak ekspansywnej globalizacji.